Oj tyle czasu mnie tu nie było. Wiele się zmioeniło w szczególności wpisów pewnej licealistki. Trochę czasu mio zajęło za nim jwszystkie wpsiy przeczytałem. Za to nie wiem co się zstało z blogiem malanato. Jak tu się znajdziesz to się odezwij.
Teraz czemu mnie nie było. Od początku wakacji komputer był niesprawny i wylądował w naprawie potem problemy z dostawcą internetu.
Co u mnie? Wakacje. Sposro czasu spędzałem w POgraniczu lecz sezon letni się zakończył i koncerty też. A szkoda tak lubię klezmerów. Będę musiał czekać znów cały rok żeby ich posłuchać.
Oprócz tego sprawy damsko-męskie sa w stagnacji.
Trochę pracuję w sklepie ojca.
Dalej nie rzuciłem nałogu palenie papierosów. Nałóg się wręcz pogorszył bo palę już coraz mocniejsz i coraz więcej. Obraz dzisiejszej popielniczki mnie przeraża.
Ludzie ja chcę do Pogranicza. A tu zamknięte i nie ma koncertów. Prawie codziennie był jakiś. A to klezmerzyto TUTAj czy Paris tetris. A teraz cisza do następnego roku.
Chęć do pisania mi powróciła ale nie mam za bardzo czym. A pisanie o byle czym mi nie pasuje.
Tempo mojego pisania się poprawiło. wow suksces
Teraz trzeba zabierać się do zmycia podłogi i rozpalenia w piecu by wodę zagrzać. Brakuje mi mieszkania w bloku tam nic nie było tzreba robić (palenie w piecu itd)
Od tej notki obiecuję poprawę minimum jedna notka na tydzień a jeśli się uda to nawet więcej.
Pozdrawiam was i czekam kiedy odezwie się malanato.